Dlaczego wciąż uciekasz?

W ciemności kryjesz twarz?
Czy ktoś ci zrobił krzywdę?
Czy może sam z sumieniem swym
Nie wiesz jak sobie radzić?

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się stacza
Ten, kto nie umie wybaczać

Jedno ci muszę przyznać
Królewską dumę masz
I kto z nas jest teraz winny
Komu z nas za wszystko to
Co stało się przyjdzie płacić?

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się stacza
Ten, kto nie umie wybaczać

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się staczasz
Wierz mi, czasem warto wybaczać

Wierz mi, wierz mi
Coraz niżej się stacza
Ten, kto nie umie wybaczać


Byliśmy dziś z klasą w ZOO
Pan prosił, by nie rozchodzić się
Niegrzecznych zaś, przyrzekł pan
Powrzucać do klatki z lwem

Eee, to chyba żart!

Zosia tylko pogłaskać chce
Andaluzyjskiego psa
Pan już biegnie i wrzuca ją
Prosto w paszczę groźnego lwa

Eee, to chyba żart! Chyba nic więcej
Eee, to chyba żart! Chyba nic więcej
Tak to chyba tylko żart

Taki oto wypływa morał z mojej opowieści
Nie ma tego, co by nie mogło w głowie się pomieścić

Eee, to chyba żart ...